Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Skandaliczne zachowanie przedstawiciela nc+

Zwiń
X
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Skandaliczne zachowanie przedstawiciela nc+

    W zeszłym tygodniu otrzymałem serię telefonów od nc+ z propozycją "darmowego dekodera" w ramach akcji "Przejście na HD". Nie byłem zainteresowany, ale po którymś tam telefonie w końcu zgodziłem się, a co tam. Rozmowy były tak prowadzone, że nigdzie jasno nie stwierdzano, że chodzi o darmowy wynajem (sprzęt pozostaje własnością operatora i podlega zwrotowi) a nie przekazanie na własność. Poproszono mnie o odebranie sprzętu u przedstawiciela nc+ w moim mieście.

    W sobotę udałem się do najbliższego przedstawiciela - stoiska firmy TECH.COM.SAT w markecie Leclerc w Radomiu. Dopiero po podpisaniu przeze mnie dokumentów odbioru sprzętu dowiedziałem się, że chodzi o wynajem. Mam własny dekoder, więc cudzy (o który musiałbym dbać i zwrócić w niezmienionym stanie w chwili zakończenia umowy) nie jest mi do niczego potrzebny, więc poinformowałem przedstawiciela, że w takim wypadku ZWRACAM DEKODER (nawet nie rozpakowany) i ODSTĘPUJĘ OD SKORZYSTANIA Z OFERTY, bo jak będę potrzebował dekodera to sobie go kupię i nie mam potrzeby jego wynajmowania, nawet "za darmo".

    I tu się zaczęło. Najpierw stwierdzenie, że "oddać się nie da, nie ma takiej możliwości, jak pan wziął to niech pan sobie trzyma w szafie jak pan nie chce używać". Dziesięć minut tłumaczenia człowiekowi, że skoro coś wynajmuję (a więc wypożyczam) to OCZYWIŚCIE mogę (a nawet muszę) to kiedyś oddać, a skoro wynajem jest na czas nieokreślony to oddać mogę kiedy chcę, więc robię to teraz. Ponadto, skoro ofertę zaakceptowałem telefonicznie (a więc poza siedzibą sprzedawcy) więc mam 10 dni na odstąpienie (szczególnie jeśli warunki były przedstawione w sposób niejasny), co niniejszym czynię. W końcu po kwadransie do człowieka trafiło, że odmówić zwrotu nie może.

    Z kolei zaczęło się PRZYMUSZANIE mnie do TŁUMACZENIA SIĘ "dlaczego ja nie chcę skorzystać z tak wspaniałej oferty", "chyba nie rozumiem jaka to świetna okazja" itp. Kilkanaście minut wymuszania na mnie tłumaczenia się ze swoich powodów, jak dziecka w podstawówce a nie 41-letniego poważnego człowieka. Zero reakcji na proste i oczywiste stwierdzenie że ja tłumaczyć się z niczego nie muszę, po prostu rezygnuję i przepraszam za kłopot.

    W końcu, po 30 minutach kompletnie zbędnej i uwłaczającej dyskusji, człowiek nerwowym ruchem ZABRAŁ DEKODER, jednocześnie ZABIERAJĄC WSZYSTKIE PODPISANE PRZEZE MNIE POTWIERDZENIA WYDANIA MI TEGO DEKODERA, i stwierdził: "w takim razie to wszystko, do widzenia".

    Zażądałem (co jest chyba oczywiste) WYDANIA MI POTWIERDZENIA ZWROTU DEKODERA, bądź anulowania podpisanych przeze mnie (a zabranych przez tego człowieka, łącznie z moją kopią) dokumentów jego wydania. Otrzymałem odpowiedź że "NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI - w systemie jest anulowane i już, nic więcej pan nie dostanie". Zaczął opowiadać mi bajki, że "nie wydaje się potwierdzeń zwrotu sprzętu", co jest nieprawdą, bo od tego samego przedstawiciela wynajmowałem rok wcześniej dekoder Philips HD i gdy go zwracałem otrzymałem potwierdzenie jego zwrotu.

    Na moje kolejne żądania wydania potwierdzenia zwrotu człowiek stawał się coraz bardziej niegrzeczny, m.in. powiedział do mnie że "chyba mam coś nie tak z głową że się tak uparłem na to potwierdzenie którego on i tak mi nie da", a w rozmowie telefonicznej ze swoją szefową, w mojej obecności stwierdził do niej "tu jest ten nawiedzony facet co się uwziął na potwierdzenie zwrotu sprzętu". Odmówił nawet napisania na zwykłej kartce papieru że potwierdza zwrot sprzętu, oświadczając że "nic mi nie będzie pisał bo ja sobie pewnie coś do tego dopiszę" (sic!)

    Na moje żądanie przynajmniej anulowania podpisanych przeze mnie dokumentów wydania mi dekodera (np. poprzez ich przekreślenie i napisanie "anulowano") napisał "anulowano" ale na..... karteczce (kserowanej ulotce) z warunkami promocji, a nie na dokumentach wydania sprzętu, które schował do teczki i powiedział, że mi ich nie pokaże "BO NIE I JUŻ" i mojej kopii też mi nie odda. Scena jak z Misia Barei - "nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi!". Dalej był już po prostu chamski, na jakiekolwiek próby rozmowy reagując minami jakby zaraz miał mnie opluć.

    Reasumując, zostałem bez sprzętu i bez jakiegokolwiek potwierdzenia jego zwrotu, natomiast przedstawiciel ma zarówno sprzęt jak i podpisane przeze mnie dokumenty że ten sprzęt wziąłem. Zostałem potraktowany po chamsku i jak namolny intruz - a to wszystko tylko dlatego, że nie chciałem "wynajmować za darmo" dekodera od nc+.

    Nic nie pomogły telefony na infolinię nc+, gdzie co prawda za każdym razem stwierdzono że przedstawiciel MA OBOWIĄZEK wydać potwierdzenie zwrotu sprzętu, ale "oni nic na to nie mogą poradzić bo nie mają wpływu na przedstawicieli którzy są osobnymi firmami - mogę sobie co najwyżej napisać reklamację i czekać 30 dni na odpowiedź".

    ----------

    Oświadczam, że z takim chamstwem i tak podłym stosunkiem do klienta nie spotkałem się od lat. Oczywiście nc+ umywa ręce i wykręca się tym, że "na przedstawicieli nie mają wpływu" i zamiast w jakikolwiek sposób zareagować każą pisać pisma i czekać MIESIĄC na odpowiedź.

    Nikt mi nawet słowa przepraszam nie powiedział za takie potraktowanie, ani żaden konsultant nc+, ani szefowa tego pana (którą odwiedziłem w poniedziałek w siedzibie ich firmy). Reklamację wysłałem w sobotę, nikt dotąd się do mnie nie odezwał, choć na stronie formularza kontaktowego jest napisane, że "nasz konsultant skontaktuje się w ciągu 2 dni".

    Jeśli nie otrzymam pisemnego potwierdzenia zwrotu tego sprzętu to oświadczam, że zwrócę się do KAŻDEJ INSTYTUCJI w tym kraju, która zajmuje się obroną interesu konsumenta i warunkami prowadzenia działalności handlowej/usługowej - do skutku, aż wymuszę to potwierdzenie. Nie mam zamiaru za rok czy dwa udowadniać, że nie posiadam tego sprzętu, i nie jest dla mnie żadnym argumentem, że "w systemie widać, że został zwrócony". Systemy mają to do siebie że dziś widać a jutro nie, a ponadto nie mam żadnej pewności, że ktoś za jakiś czas nie wykorzysta podpisanych przeze mnie potwierdzeń wydania mi tego dekodera, które ZABRAŁ przedstawiciel handlowy nc+ i odmówił ich anulowania. NIE ODPUSZCZĘ TEJ SPRAWY, a o skandalicznym zachowaniu przedstawicieli nc+ będę informował przy każdej możliwej okazji. A jeśli kiedykolwiek ten dekoder pojawi się w systemie jako posiadany przeze mnie, natychmiast poinformuję policję.

    A wszelkie "wspaniałe okazje" i "super oferty" nc+ dla własnego dobra i spokoju będę od tej pory OMIJAŁ SZEROKIM ŁUKIEM, bo tylko czas i nerwy można stracić.

  • #2
    @Beholder,
    najmocniej przepraszam za zachowanie pracownika punktu. Powinien on oczywiście wydać potwierdzenie zwrotu. Nasz dział reklamacji, z pewnością wyjaśnij tę sytuację. Odpowiedź na reklamację udzielana jest jednak do 30 dni. Potwierdzimy także mailowo otrzymanie zgłoszenia.

    Komentarz


    • #3
      To dalsze serwowanie Nowej definicji rozrywki zaoferowana przez nc+ półtora roku temu. Nie zdziwię się, jeżeli rzeczywiście podpisane dokumenty będą miały rangę ważności i wg tych dokumentów dekoder Ty dalej posiadasz i będziesz miał obowiązek jego zwrotu albo opłaty karnej za brak jego zwrotu. Wszystkie dowodu są w ręku "załatwiającego" Ciebie i to dosłownie załatwiającego na szaro gościa. Trzeba było zajście nagrać to miałbyś dowód na swoja wersję wydarzeń. Obawiam się, że facet wyprze się wszystkiego poza wydaniem Tobie sprzętu i podpisanych przez Ciebie dokumentów. Obym mylił się. Tak często kończy się współpraca z takim partnerem jakim stało się nc+ od początku swojego istnienia.
      Umowa zakończona 31.03.2013r. Faktury zapłacone w terminie. Oni nasyłają firmy windykacyjne i kancelarie prawne. Ciekawe jak długo?

      Komentarz


      • #4
        Trzeba było od razu dzwonić na Policję... jak zabrał dekoder i nie wydał pokwitowania, to była zwyczajna kradzież. Teraz możesz mieć problem, bo nie wiadomo co z tym dekoderem koleś zrobił i jak będzie się tłumaczył, a jak będzie słowo przeciwko słowu, to nie wiadomo jak to się skończy.
        Ostatni raz edytowany przez Jarosław K.; 2014-10-21, 15:00.
        JAKI SENS MA FORUM, NA KTÓRYM PYTANIA SĄ USUWANE LUB POZOSTAJĄ BEZ ODPOWIEDZI?

        Komentarz


        • #5
          napisał(a) Paweł_nc+ Zobacz post
          najmocniej przepraszam za zachowanie pracownika punktu. Powinien on oczywiście wydać potwierdzenie zwrotu.
          Za przeprosiny dziękuję, ale może warto by zająć się sprawą głębiej i przeszkolić Waszych przedstawicieli handlowych w zakresie zarówno tego jakie są ich obowiązki (w tym wydawanie potwierdzeń zwrotu sprzętu) jak i ELEMENTARNYCH zasad kultury w obsłudze klienta? Bo oni działają w Waszym imieniu i pod Waszym szyldem, więc to WAM psują renomę. Jak z tym czegoś nie zrobicie to takie sytuacje będą się powtarzać w kółko, a to wszystko będzie szło na Wasze konto, bo nikt nie będzie się zagłębiał że to jakaś tam firemka "tech.com.sat" tylko po prostu że to autoryzowany przedstawiciel nc+.

          Myślę, że po poziomie moich postów na tym forum może Pan ocenić, że ma Pan do czynienia z osobą 'na poziomie'. Tak też odnosiłem się do Państwa przedstawiciela - w sposób grzeczny i kulturalny, domagając się jedynie wystawienia należnego mi potwierdzenia zwrotu dekodera - w zamian za co usłyszałem inwektywy i zostałem potraktowany jak intruz.

          Niestety, nie jest to kwestia tylko jednego pracownika. Wydania potwierdzenia odmówiła także jego szefowa, zarówno w rozmowie telefonicznej w trakcie trwania tego całego zamieszania, jak i podczas mojej wizyty w ich firmie (Centrum nc+, ul. 25 Czerwca w Radomiu) w poniedziałek. Jedyne co mi w końcu w poniedziałek zaoferowano to żebym napisał na ich "druczku firmowym" z logo nc+ (taka źle wydrukowana kserówka) PROŚBY (tak, jeszcze mam o to prosić!) żeby mi łaskawie wydano potwierdzenie zwrotu dekodera, pod czym pani łaskawie przybiła swoją pieczątkę i złożyła podpis, i podobno ma to wysłać do nc+.

          A na złożoną w ich firmie skargę na skandaliczne zachowanie ich pracownika (m.in. opisane wyżej inwektywy) nawet SŁOWEM nikt w tej firmie nie zareagował, więc ewidentnie są to "standardy" obsługi klienta całej firmy TECH.COM.SAT - widać klientem się jest tylko do momentu gdy jest z tego korzyść, a potem jest się już tylko INTRUZEM. Powiedziano mi, że "trzeba by to skonfrontować z pracownikiem, bo ja różne rzeczy mogę opowiadać a pracownik mógłby powiedzieć coś zupełnie innego". Nie dość że zostałem potraktowany jak śmieć, to jeszcze miałbym to udowadniać przed osobą która mnie tak potraktowała. Całkowity odlot w czasy PRL.

          Nasz dział reklamacji, z pewnością wyjaśnij tę sytuację. Odpowiedź na reklamację udzielana jest jednak do 30 dni. Potwierdzimy także mailowo otrzymanie zgłoszenia.
          Zwracam uwagę na to, że:

          1) w Waszym formularzu kontaktowym jest napisane, że "Nasz konsultant skontaktuje się z Tobą w ciągu 2 dni" - albo więc Państwo kontaktujcie się w ciągu tych dwóch dni (a przez "kontakt" rozumiem rozmowę z konsultantem, a nie jakiegoś autorespondera mailowego wysłanego przez maszynkę) albo usuńcie stamtąd nieprawdziwy zapis.

          2) Państwa przedstawiciele handlowi są przez WASZĄ FIRMĘ wybierani i autoryzowani. Działają pod szyldem "nc+" do czego mają Wasze upoważnienie, więc REPREZENTUJĄ Państwa firmę i DZIAŁAJĄ W WASZYM IMIENIU. Dlatego zakrawa na kpinę jeśli konsultant nc+ na infolinii wykręca się z jakiejkolwiek pomocy w rozwiązaniu takiego problemu mówiąc że "to osobna firma i nie mamy na nią wpływu". Rozmawiałem z infolinią nc+ bodaj CZTEROKROTNIE W TRAKCIE zwracania tego dekodera i wystarczyłoby, żeby ktokolwiek z nc+ telefonicznie poinstruował tego pana że ma obowiązek wydać potwierdzenie zwrotu sprzętu i w ogóle całej sprawy by nie było. Ale nikt nie zrobił NIC, a ja mam teraz czekać MIESIĄC na jakąkolwiek odpowiedź, obawiając się o to, czy ktoś nie przywłaszczy sobie tego dekodera wpisując go na moje konto na podstawie dokumentów z moim podpisem które zabrano i odmówiono anulowania.

          3) Jeśli korzystanie z usług Państwa firmy ma wyglądać tak, że przez telefon strach umowy zawierać bo (co widać po dziesiątkach wątków na tym forum) konsultanci wpisują inne warunki umowy niż uzgadniają, i u autoryzowanych przedstawicieli też strach cokolwiek załatwiać (czego jestem najlepszym przykładem) to wychodzi na to, że najbezpieczniej jest trzymać się od Państwa firmy z daleka, bo Wasz klient *NIGDY* nie może mieć pewności że zostanie obsłużony rzetelnie i uczciwie. Nie dość że takie rzeczy się zdarzają, to jeszcze najwyraźniej nie jest robione ZUPEŁNIE NIC by to zmienić, skoro systematycznie się powtarzają.

          Przykre, że po 8 latach korzystania z Waszych usług dochodzę to takich wniosków i obawiam się, że kolejny raz już umowy nie przedłużę i swojej rodzinie będę sugerował to samo.

          Przykre też, że jak firma nc+ chce wciskać klientom "super oferty" to Wasi konsultanci potrafią dzwonić TRZY RAZY DZIENNIE (więc macie na to wystarczająco wielu pracowników i środków), zaś na reklamację w sprawie takiego potraktowania (i ryzyka że w przyszłości mogę być obciążony opłatą za dekoder który zwróciłem - a właściwie w ogóle go nie odebrałem) mam czekać MIESIĄC. To wyraźnie pokazuje co w firmie nc+ jest priorytetem - i NIE jest to jakość obsługi klienta.

          napisał(a) dizmar Zobacz post
          Nie zdziwię się, jeżeli rzeczywiście podpisane dokumenty będą miały rangę ważności i wg tych dokumentów dekoder Ty dalej posiadasz i będziesz miał obowiązek jego zwrotu albo opłaty karnej za brak jego zwrotu. Wszystkie dowodu są w ręku "załatwiającego" Ciebie i to dosłownie załatwiającego na szaro gościa. Trzeba było zajście nagrać to miałbyś dowód na swoja wersję wydarzeń. Obawiam się, że facet wyprze się wszystkiego poza wydaniem Tobie sprzętu i podpisanych przez Ciebie dokumentów. Obym mylił się. Tak często kończy się współpraca z takim partnerem jakim stało się nc+ od początku swojego istnienia.
          Sprawa jest ewidentna - skoro wydanie sprzętu musiałem potwierdzić na piśmie to i jego zwrot MUSI zostać potwierdzony na piśmie. Każdy to wie i rozumie - nawet jak się SZEWCOWI zostawia buty do naprawy to szewc daje karteczkę potwierdzającą odbiór butów. Nie rozumie tego tylko firma nc+ i jej przedstawiciele.

          Mam nagrane rozmowy z konsultantami, którzy potwierdzają w dniu 18 i 19.10, że mój udział w tej ofercie został anulowany a dekoder nie jest wpisany na moje konto. Jeśli więc pojawi się kiedykolwiek po tym terminie na moim koncie, natychmiast sprawę zgłoszę na policję i do prokuratury bo to będzie najzwyklejsze wyłudzenie na podstawie nielegalnie wykorzystanych dokumentów i danych osobowych.

          A jeśli nc+ będzie zwlekać z odpowiedzią lub będzie ona niesatysfakcjonująca, zgłoszę sprawę do UOKiK / PIH i każdej innej instytucji, która będzie mogła zająć się tym problemem, bo to nie jest błaha sprawa tylko coś co może mieć dla mnie wymierne konsekwencje finansowe, w żaden sposób przeze mnie niezawinione, a wynikające jedynie z nierzetelnej (jeśli nie nieuczciwej) obsługi przez autoryzowanego przedstawiciela nc+.

          Komentarz


          • #6
            Z tego, co znalazłem w Internecie - firma tech.com.sat to nie jest jeden punkt sprzedaży, a cała sieć punktów. Ich "główny" punkt to chyba punkt w Kozienicach, więc zapewne tam jest właściciel całej sieci. Może skontaktuj się z nimi (punktem w Kozienicach) telefonicznie i powiedz o zaistniałej sytuacji? Tutaj masz namiary: http://dystrybutorncplus.pl/kozienic...distribId=2146
            Rozumiem, że w ICA nie masz wpisanego dekodera, który zdałeś?

            Komentarz


            • #7
              napisał(a) Beholder Zobacz post
              ...
              kolejny raz już umowy nie przedłużę i swojej rodzinie będę sugerował to samo.
              ...
              I po co te elaboraty? Wystarczy tylko powyższy konsekwentnie stosowane ( powiększając o wszystkich znajomych) stanowisko.
              Przecież większość wałków dzieje się za przyzwoleniem a wręcz instrukcją przełożonych. Twój przykład też jest tego dowodem. Wydanie pokwitowania (potwierdzenia) wynika z ogólnych przepisów kodeksu cywilnego najpóźniej na żądanie klienta a w niektórych przypadkach (np. paragon fiskalny) bez żądania klienta.
              PS.
              Są i będą masochiści którzy dalej będą opłacać ze swojego portfela oszukańczą korporację.
              Umowa zakończona 31.03.2013r. Faktury zapłacone w terminie. Oni nasyłają firmy windykacyjne i kancelarie prawne. Ciekawe jak długo?

              Komentarz


              • #8
                napisał(a) Jarosław K. Zobacz post
                Trzeba było od razu dzwonić na Policję... jak zabrał dekoder i nie wydał pokwitowania, to była zwyczajna kradzież. Teraz możesz mieć problem, bo nie wiadomo co z tym dekoderem koleś zrobił i jak będzie się tłumaczył, a jak będzie słowo przeciwko słowu, to nie wiadomo jak to się skończy.
                Mam kopię pisma złożonego w siedzibie tej firmy, w którym domagam się wystawienia potwierdzenia zwrotu dekodera, potwierdzonego pieczątką i podpisem pracownika tej firmy. Mam też nagrane rozmowy z infolinią nc+, która potwierdza w dniu 18.10. i 19.10. że w systemie jest wprowadzone, że zrezygnowałem z tej oferty i nie posiadam dekodera. Więc coś tam mam.

                Ale rzeczywiście, na przyszłość trzeba po prostu wzywać Policję, bo najwyraźniej tylko tak można wyegzekwować od przedstawicieli nc+ rzetelną i uczciwą obsługę, skoro nc+ ma to gdzieś i każe czekać miesiąc na jakąkolwiek reakcję - i też nie wiadomo jaką, bo być może przyjdzie jakieś wykrętne pisemko, które niczego nie załatwi. Jak tak dalej pójdzie to niedługo przy każdym punkcie nc+ widok policjanta będzie codziennością.

                Komentarz


                • #9
                  napisał(a) dizmar Zobacz post
                  Wydanie pokwitowania (potwierdzenia) wynika z ogólnych przepisów kodeksu cywilnego
                  Jeśli coś wynika z ogólnych przepisów kodeksu cywilnego, to chyba zdajesz sobie sprawę jak możesz dochodzić roszczeń w tej sprawie - na drodze cywilnej, chyba wiesz co to znaczy. Nie ma prostej metody na zmuszenie takiego delikwenta by Ci wydał potwierdzenie jeśli się uprze i nie da. Nie pobijesz go przecież, nie zmusi go też policjant (może co najwyżej sporządzić notatkę), ani nic innego. A jeśli dokumenty i dekoder zabrał i schował, to też mu ich nie wyrwiesz siłą. Łatwo teoretyzować, w praktyce jest gorzej. Możesz co najwyżej czekać, i jeśli będzie jakiś przekręt (np. w późniejszym okresie ktoś dopisze ten dekoder na Twoje konto) to dopiero wtedy jest to sprawa, którą możesz zgłosić do organów ścigania.

                  napisał(a) emanuel.adisadebe Zobacz post
                  Z tego, co znalazłem w Internecie - firma tech.com.sat to nie jest jeden punkt sprzedaży, a cała sieć punktów. Ich "główny" punkt to chyba punkt w Kozienicach, więc zapewne tam jest właściciel całej sieci.
                  Raczej nie. Po prostu alfabetycznie Kozienice są "na górze". Głównym punktem jest ponoć "Centrum nc+" na 25 Czerwca w Radomiu, gdzie już byłem.

                  Rozumiem, że w ICA nie masz wpisanego dekodera, który zdałeś?
                  Nie mam, jest tylko jakiś stary który nabyłem w 2007 r. Infolinia nc+ potwierdziła też, że jest w systemie wpis (z datą i godziną) o anulowaniu udziału w tej promocji. Ale to oczywiście nie gwarantuje, że ktoś na podstawie tych potwierdzeń nie może mi go wpisać w przyszłości - w tym jest problem.

                  Komentarz


                  • #10
                    A podpisywałeś coś na tych potwierdzeniach? Poza tym tak sobie myślę... jaki ten pracownik miałby w tym cel? Chyba zabranie dekodera dla siebie samego. Ale tak chyba może zrobić każdemu klientowi, który u niego podpisał umowę, bo chyba ma ich kopię (?)

                    Komentarz


                    • #11
                      napisał(a) Beholder Zobacz post
                      Jeśli coś wynika z ogólnych przepisów kodeksu cywilnego, to chyba zdajesz sobie sprawę jak możesz dochodzić roszczeń w tej sprawie - na drodze cywilnej, chyba wiesz co to znaczy...
                      Oczywiście, że masz rację. W obecnym stanie techniki to jedynym wyjściem jest nagrywanie zdarzenie i niekoniecznie do tego potrzebna jest zgoda obsługującego w BOK.
                      Wiem, że to teoretyzowanie. Ja mam zakład usługowy (serwis TV i kas fiskalnych). Klienci zostawiają u mnie sprzęt a ja z reguły pokwitowań nie wydaję. Wpisuję w swojej komputerowej ewidencji i to wszystko. Jeżeli klient chce takie pokwitowanie (potwierdzenie przyjęcia sprzętu do naprawy) to bez jałowych dyskusji wydaję takowe zaznaczając w swojej ewidencji ten fakt. Kiedyś (kilkanaście lat temu) wydawałem każdemu pokwitowanie i stwarzało to sporo problemów (np. zapomniałem, zgubiłem) przy odbiorze. Obecnie przez kilkanaście lat nie było ani jednego problemu z klientami w tym zakresie i niekoniecznie odbierała sprzęt ta sama osoba co go zostawiła.
                      Umowa zakończona 31.03.2013r. Faktury zapłacone w terminie. Oni nasyłają firmy windykacyjne i kancelarie prawne. Ciekawe jak długo?

                      Komentarz


                      • #12
                        napisał(a) emanuel.adisadebe Zobacz post
                        ... Poza tym tak sobie myślę... jaki ten pracownik miałby w tym cel?...
                        Raczej jemu i jego kierowniczce chodziło o pokazanie kto tutaj rządzi. To takie "polskie".
                        Umowa zakończona 31.03.2013r. Faktury zapłacone w terminie. Oni nasyłają firmy windykacyjne i kancelarie prawne. Ciekawe jak długo?

                        Komentarz


                        • #13
                          napisał(a) emanuel.adisadebe Zobacz post
                          A podpisywałeś coś na tych potwierdzeniach? Poza tym tak sobie myślę... jaki ten pracownik miałby w tym cel? Chyba zabranie dekodera dla siebie samego. Ale tak chyba może zrobić każdemu klientowi, który u niego podpisał umowę, bo chyba ma ich kopię (?)
                          Nie wiem jaki miałby mieć cel (może dla siebie, może na sprzedaż, a może w ogóle nie ma złych zamiarów tylko po prostu jest niekompetentny i nieżyczliwy). W przypadku innych osób które pobrały dekoder nic nie zrobi, bo one przecież pobrały dekoder więc go mają. A ci którzy oddali, pewnie dostali potwierdzenie zwrotu (tak jak ja gdy kiedyś oddawałem Philipsa w tym samym punkcie), więc też nic nie zrobi, bo ci ludzie mają dokument że oddali. A ja nie mam ani sprzętu ani potwierdzenia że go oddałem, więc sprawa jest inna.

                          Ja NIE TWIERDZĘ, że człowiek ma złe zamiary. Twierdzę jedynie, że z systemami różnie bywa - nawet BEZ NICZYJEJ ZŁEJ WOLI wpis o tym, że anulowałem promocję i oddałem dekoder może kiedyś z systemu zniknąć (bo np. system padnie i przywrócą z backupu) - i co wtedy. Tylko potwierdzenie na papierze pozwoli udokumentować zwrot.

                          Nie o to tutaj chodzi żeby snuć domysły i gdybać co może być a co nie. Jak inny kolega zauważył, nie ma sensu tworzyć elaboratów. Chodzi po prostu o to, że wydanie potwierdzenia jest obowiązkiem i tyle, po to by każdy abonent nie musiał się o nic martwić.

                          Ja nie chcę z tego robić dyskusji, chciałem tylko po prostu OPISAĆ tu jak się zachowują przedstawiciele nc+, oraz uczulić innych abonentów na to co może ich spotkać.
                          Ostatni raz edytowany przez Beholder; 2014-10-21, 18:11.

                          Komentarz


                          • #14
                            napisał(a) Beholder Zobacz post
                            ...Ja nie chcę z tego robić dyskusji, chciałem tylko po prostu OPISAĆ tu jak się zachowują przedstawiciele nc+, oraz uczulić innych abonentów na to co może ich spotkać.
                            rozsądna większość to już wie, do pozostałych na razie nie przyjmujących tego do wiadomości, w końcu też dotrze.
                            .

                            Komentarz


                            • #15
                              Rozsądniej to jest nie wypowiadać się w sprawie, w której nie zna się żadnych istotnych dla sprawy szczegółów.

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X
                              nc+