Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Borussia - Bayern

Zwiń
Temat został zamknięty
X
X
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Borussia - Bayern

    Jak myślicie?

    Borussia trochę osłabiona, ale myślę, że da radę - REMIS

  • #2
    Pewne 1X, buki specjalnie zaniżają kursy na Bayern, zmyła nic poza tym. Borussia u siebie nie odpuści.
    VIP+MAX pełny pakiet + MRS

    Komentarz


    • #3
      A jednak Bayern pokazał klasę

      Komentarz


      • #4
        Czy ja wiem czy klasę. Borussia miała obronę w eksperymentalnym składzie, Friedrich od paru miechów nie grał w pilkę na profesjonalnym poziomie, biegał jak amatorzy na polskich orlikach. Gole w dużej mierze to właśnie błedy obrony. Szczerze mówiąć pierwszą połowę to w ogóle słabiutko zagrali także trudno mówić tutaj o klasie zespołu. Przynajmniej w tym konkretnym meczu.

        Komentarz


        • #5
          Nie da się ukryć, że Bayern jest lepszą drużyną i jego wygrana nie jest żadnym zaskoczeniem. Borussia od pewnego czasu gra nieco gorzej i o tym się mówiło od kilkunastu dni.

          Komentarz


          • #6
            Swoją drogą, wszyscy się śmiejemy z wtopy Boruca, ale przykładowo taki Lewandowski już na początku meczu miał stuprocentową sytuację gdzie z 5 metrów przerąbał piłkę w trybuny. Gdyby wtedy padł gol to różnie się ten mecz mógł potoczyć.

            Komentarz


            • #7
              napisał(a) Pawel85 Zobacz post
              Swoją drogą, wszyscy się śmiejemy z wtopy Boruca, ale przykładowo taki Lewandowski już na początku meczu miał stuprocentową sytuację gdzie z 5 metrów przerąbał piłkę w trybuny. Gdyby wtedy padł gol to różnie się ten mecz mógł potoczyć.
              To prawda, że miał sytuację, ale porównanie obu sytuacji kompletnie nie ma sensu. Miałoby gdyby Lewandowski miał dwa metry do pustej bramki poślizgnął się na piłce. A tutaj po prostu nie trafił czysto w piłkę, którą notabene przyjął chwilę wcześniej brzuchem i od razu strzelił z obrotu. Jasne, powinien strzelić, ale to nie babol w stylu Boruca.

              Komentarz


              • #8
                napisał(a) Kipcior Zobacz post
                To prawda, że miał sytuację, ale porównanie obu sytuacji kompletnie nie ma sensu.
                Ależ jak najbardziej ma sens. Właśnie mówię - i tu i tu szmaciarskie zachowanie. Ale taki los bramkarza że o jego wtopie wszyscy będą mówić, a napastniczek sobie zmarnuje jeszcze parę setek, potem walnie hattricka z jakimiś cieniarzami i będzie git, bo wszyscy będą pamiętać o tym hattricku.

                Komentarz


                • #9
                  napisał(a) Pawel85 Zobacz post
                  Ależ jak najbardziej ma sens. Właśnie mówię - i tu i tu szmaciarskie zachowanie. Ale taki los bramkarza że o jego wtopie wszyscy będą mówić, a napastniczek sobie zmarnuje jeszcze parę setek, potem walnie hattricka z jakimiś cieniarzami i będzie git, bo wszyscy będą pamiętać o tym hattricku.
                  Widzę, że masz jakis kompleks polskich sportowców, którzy osiągnęli sukces. Nie znam żadnego piłkarza na świecie, który wykorzystuje wszystkie setki. Nie ma takiego i być nie będzie, bo to nie roboty, tylko ludzie, a ludzie popełniają błędy. Co do tego hat tricka strzelonego szmaciarzom, nie wiem o kim konkretnie mówisz, ale przypomnę, gdybyś o tym nie pamiętał, że ten sam Lewandowski strzelił nie hat tricka a 4 bramki i nie szmaciarzom, a Realowi Madryt w pófinale ligi mistrzów. Więc wszelkie próby dyskredytacji jego klasy nie bronią się w obliczu faktów jakimi są np ilość strzelonych bramek itd Borussia nie przegrała dlatego, że Lewandowski nie wykorzystał tej okazji tylko dlatego, że była dużo gorsza przede wszystkim w obronie.

                  Boruc popełnił klopsa kompletnego, co gorsza na swoje życzenie, bo miał dużo czasu na wybicie piłki, a potem chyba z 3 czy 4 szanse jeszcze żeby te piłkę wypindolić gdziekolwiek, nawet na rożny, ale chciał do końca tańczyć no i dał ciała. W sytuacji Lewandowskiego, miał on jakieś 2-3 sekundy na odpowiednie przyjęcie, obrót i strzał z półwoleja. Jesli nie dostrzegasz różnicy to nie mamy o czym dyskutować w zasadzie.

                  Komentarz


                  • #10
                    Widzę że widzisz to co chcesz widzieć, a nie to o czym rzeczywiście piszę, ale o to podejrzewałem ciebie wcześniej, wiec nawet mnie to nie zaskoczyło.

                    Powtórzę jeszcze raz. Bramkarz (nie Boruc, Kuszczak tylko ogólnie bramkarz w drużynie piłkarskiej) ma taki specyficzny zawód że może przez 20 meczów zachować czyste konto, ratować zespół przed utratą bramki czy robić inne cuda w bramce, ale wystarczy że w 21 meczu zawali jakąś bramkę i już wszyscy będą mu to wypominać.

                    Natomiast napastnik (napastnik w drużynie piłkarskiej a nie Lewandowski, Rasiak czy Rooney) może zmarnować dwie setki ale jeśli jednak strzela co jakiś czas bramki to wszyscy będą pamiętać te bramki a nie kiksy. Natomiast bramkarz nawet jak po zawaleniu gola obroni ze dwie sytuacje sam na sam to i tak wszyscy będą pamiętali ten zawalony gol.

                    Komentarz


                    • #11
                      napisał(a) Pawel85 Zobacz post
                      Widzę że widzisz to co chcesz widzieć, a nie to o czym rzeczywiście piszę, ale o to podejrzewałem ciebie wcześniej, wiec nawet mnie to nie zaskoczyło.

                      Powtórzę jeszcze raz. Bramkarz (nie Boruc, Kuszczak tylko ogólnie bramkarz w drużynie piłkarskiej) ma taki specyficzny zawód że może przez 20 meczów zachować czyste konto, ratować zespół przed utratą bramki czy robić inne cuda w bramce, ale wystarczy że w 21 meczu zawali jakąś bramkę i już wszyscy będą mu to wypominać.

                      Natomiast napastnik (napastnik w drużynie piłkarskiej a nie Lewandowski, Rasiak czy Rooney) może zmarnować dwie setki ale jeśli jednak strzela co jakiś czas bramki to wszyscy będą pamiętać te bramki a nie kiksy. Natomiast bramkarz nawet jak po zawaleniu gola obroni ze dwie sytuacje sam na sam to i tak wszyscy będą pamiętali ten zawalony gol.
                      W ogólnym rozrachunku zgadzam się, że bramkarz ma pod tym wzledem gorzej, bo może jak mowisz wybronić 10 setek, a potem puścić babola i ten babol będzie pamiętany tym bardziej jesli zadecyduje o przegranej.

                      Natomiast w mojej ocenie przede wszystkim to co zrobił Lewandowski to nie było zawalenie sytuacji i od tego trzeba zacząć. Powtórzę, gdyby nie strzelił do pustej bramki z 3 metrów będąc naprzeciwko niej to byłby klops i z pewnością większośc by to pamiętała. A tutaj po prostu miał bardzo dobrą sytuację której nie wykorzystał co zdarza się w kazdym meczu wielu zawodnikom. To co zrobił Artur to zdarza sie niezmienie rzadko i tak jak mówię, to nawet nie błąd tylko czysta głupota. Trochę tak jakby napastnik biegł sam na bramkę i zamiast strzelić prosto do bramki nagle nabrał ochoty do strzelenie bramki piętką - po czym by skiksował. To byłoby adekwatne porównanie.

                      Inna kwestia jest taka,że ja dalej uważam Boruca za bardzo dobrego bramkarza, o czym świadczą statystyki z tego sezonu. Ale to będzie sie za nim ciągnąc niestety, bo nie był to tylko błąd. Ten poprzedni bład gdzie bramkarz go przelobował to moim zdaniem był w dużej mierze pech: wiatr itd., ale wczorajszego nie da się wybronić absolutnie w żaden sposób.

                      Komentarz


                      • #12
                        napisał(a) Kipcior Zobacz post
                        Natomiast w mojej ocenie przede wszystkim to co zrobił Lewandowski to nie było zawalenie sytuacji i od tego trzeba zacząć.
                        A jak dla mnie jest to akurat Lewandowski w czystej postaci, że tak to napiszę. Były już przytaczane statystyki że owszem w Borussi strzela dużo bramek, ale jeszcze więcej znakomitych sytuacji marnuje. Statystyka strzałów zamienianych na bramkę (procentowo) ma niezbyt wysoką.

                        Powtórzę, gdyby nie strzelił do pustej bramki z 3 metrów będąc naprzeciwko niej to byłby klops i z pewnością większośc by to pamiętała. A tutaj po prostu miał bardzo dobrą sytuację której nie wykorzystał co zdarza się w kazdym meczu wielu zawodnikom. To co zrobił Artur to zdarza sie niezmienie rzadko i tak jak mówię, to nawet nie błąd tylko czysta głupota. Trochę tak jakby napastnik biegł sam na bramkę i zamiast strzelić prosto do bramki nagle nabrał ochoty do strzelenie bramki piętką - po czym by skiksował. To byłoby adekwatne porównanie.
                        Polecam polską ekstraklape, nie takie rzeczy tam potrafią zrobić, a komentator jeszcze pochwali "dobry pomysł" .

                        Komentarz


                        • #13
                          napisał(a) Pawel85 Zobacz post
                          A jak dla mnie jest to akurat Lewandowski w czystej postaci, że tak to napiszę. Były już przytaczane statystyki że owszem w Borussi strzela dużo bramek, ale jeszcze więcej znakomitych sytuacji marnuje. Statystyka strzałów zamienianych na bramkę (procentowo) ma niezbyt wysoką.
                          No to tu Ciebie zaskoczę, ale znalazłem zestawienie najlepszych napastników świata z którego wynika coś wręcz odwrotnego niż mówisz. W skrócie w sezonie 2012/2013 na porównanych 15 napastników Robert ma:

                          4 miejsce w ilości goli na mecz: 0,77 - najlepszy jest Ibrahimovic który ma 0,88, lepsi sa jeszcze Cavani i Falcao, ale wszyscy 3 strzelają też dużo karnych w stosunku do Roberta, który tylko 1 bramkę zdobył z karnego, a np taki Falcao 8 a Cavani 7. To też ma znaczenie, bo Robert wszystkie bramki poza 1 zdobył z gry.

                          3 miejsce we współczynniku ilości strzałów do gola: 4,08 - tutaj lepsi sa tylko Mario Gomez i Gonzalo Higuain, którzy mają najmniej meczów rozegranych (ujętych w statystyce). A taki Suarez ma np ponad 8 czyli potzrebuje dwa razy więcej strzałów aby zdobyć bramkę.

                          Szczegóły znajdziesz w poniższych linkach. Dodam, że statystyka nie uwzględnia występów w pucharach, gdzie Robert jak wiesz tez trochę postrzelał.

                          http://www.just-football.com/2013/06...vez-balotelli/

                          http://www.just-football.com/2013/06...rooney-suarez/

                          Także pozory jednak mylą.
                          Ostatni raz edytowany przez Kipcior; 2013-11-25, 11:03.

                          Komentarz


                          • #14
                            Sorry, nie mam teraz czasu na przeszukiwanie statystyk, w każdym razie każdy wybiera sobie takie statystyki aby wyszło na jego. Nie od dziś mowa że statystyki kłamią.

                            Komentarz


                            • #15
                              napisał(a) Pawel85 Zobacz post
                              Sorry, nie mam teraz czasu na przeszukiwanie statystyk, w każdym razie każdy wybiera sobie takie statystyki aby wyszło na jego. Nie od dziś mowa że statystyki kłamią.
                              Hahaha, no to dodałeś do pieca. Umieć przyznać rację komuś czy tez przyznać się do błedu to też duża umiejętność. Jak widać jeszcze jej nie posiadłeś

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X
                              nc+